Innowacje kluczem do budowy wartości firmy

Doświadczenia przedsiębiorstw, które odniosły sukces dowodzą, że wiedza jest produktywna. Daje ona podstawę innowacjom, które tworzą nowe wartości dla przedsiębiorstwa i społeczeństwa.

Według „Oslo Manual”, podręcznika opracowanego przez OECD, innowacja oznacza wdrożenie nowego lub istotnie ulepszonego produktu (wyrobu lub usługi), lub procesu, nowej metody organizacyjnej, lub metody marketingowej, organizacji miejsca pracy, lub stosunkach z otoczeniem. Innowacje kreują postęp w użyteczności, wzornictwie i jakości produktów, wymuszają doskonalenie procesu organizacji i zarządzania, tworzą podstawę dla pozytywnych zmian w procesie produkcyjnym, oszczędności materiałów i energii, mają pozytywny wpływ na społeczeństwo i ochronę środowiska naturalnego. Prowadzą do redukcji kosztów wytworzenia a jednocześnie uzyskiwania lepszych produktów. Innowacyjność implikuje wzrost wydajności pracy i rozwój gospodarczy. Z ekonomicznego punktu widzenia istotą innowacji jest wdrożenie pozytywnych rozwiązań w celu zwiększenia wartości przedsiębiorstwa. Innowacyjne przedsiębiorstwa zdobywają nowe rynki, zwiększają sprzedaż i generują ponadprzeciętne zyski, które są podstawą wzrostu wartości firmy.

Wiedza podstawą gospodarki

Zysk wypracowany na jednym innowacyjnym projekcie może być przeznaczony na kolejne innowacje. W efekcie przybywa środków na dalsze nowatorskie rozwiązania i po pewnym czasie przedsiębiorstwo jest w pełni nowoczesne. Taki proces może być wielokrotnie powtarzany. Mamy więc do czynienia z efektem kuli śnieżnej, gdzie przedsiębiorstwa innowacyjne uzyskują coraz większy potencjał wzrostowy. Tak rozwijały się, dziś już gigantyczne, koncerny, jak Microsoft, Google, Apple, Sony, Amazon, czy Facebook.

Zobacz również:



Produkty, procesy oraz metody organizacyjne i marketingowe nie muszą być nowością dla rynku, ale powinny być nowością przynajmniej dla samego przedsiębiorstwa.

Istnieje silna zależność między innowacyjnością a wzrostem gospodarczym, zatrudnieniem, likwidacją ubóstwa i integracją społeczną. Produkty najbardziej konkurencyjne mają jedną wspólną cechę – zostały wytworzone z zastosowaniem innowacyjnych środków technicznych i metod. Tak funkcjonujący system określa się mianem gospodarki opartej na wiedzy, która tworzy warunki dla zrównoważonego rozwoju oraz dobrobytu społeczeństwa.

„Oslo Manual” wyróżnia pięć rodzajów innowacyjności: procesowa, produktowa, organizacyjna, środowiskowa, marketingowa.

Uniknąć pułapki średniego rozwoju

Aby przedsiębiorstwo mogło tworzyć innowacje powinno mieć nie tylko dostęp do niezbędnej wiedzy ale także chcieć ją wykorzystać. Niezbędne jest zatrudnienie wysoce kompetentnych pracowników, posiadających solidne wykształcenie, będących ekspertami w danej dziedzinie.

Tymczasem polskie przedsiębiorstwa często nie posiadają strategii w zakresie innowacji, nie prowadzą też prac badawczo rozwojowych. Decyzje związane z tego rodzaju działalnością podejmowane są doraźnie.

- Wiele największych polskich firm swoją przewagę konkurencyjną zbudowało w oparciu o niskie koszty działania. Obecnie nasz kraj osiągnął poziom rozwojowy, nazywany pułapką średniego rozwoju, i konieczne staje się przestawienie motoru wzrostu na generowanie większej wartości dodanej. Według tegorocznej edycji raportu Deloitte „Badania i rozwój w przedsiębiorstwach” stosunkowo duży odsetek firm przeznacza niewielkie kwoty na B+R, a ponad połowa z nich mniej niż 5 proc. ogółu wydatków inwestycyjnych – mówi Magdalena Burnat-Mikosz, Partner Deloitte, Lider w zakresie B+R i innowacyjności w Polsce

Aby Polska mogła uniknąć pułapki średniego rozwoju konieczne jest podniesienie stopy oszczędności i inwestycji, w szczególności w nowoczesne technologie. Jeżeli to nie nastąpi to nastąpi wyhamowanie wzrostu gospodarczego i na długi czas utkniemy pomiędzy krajami o niskim poziomie rozwoju i krajami wysokorozwiniętymi.

Magdalena Burnat-MikoszKliknij, aby powiększyćMagdalena Burnat-Mikosz

- Pozytywnym zjawiskiem jest natomiast spadek do 2 proc. w tym roku liczby rodzimych firm, które nie planują w ogóle wydatków na B+R. To sprawia, że znajdujemy się w czołówce krajów Europy Środkowej, gdzie średnia dla regionu wynosi aż 10 proc. Czynnikiem najbardziej wpływającym na poziom wydatków na B+R jest niezmiennie dostępność większej liczby zachęt – polskie firmy potrzebują zmniejszenia ryzyka związanego z prowadzeniem tej działalności poprzez przynajmniej częściowe finansowanie B+R ze źródeł zewnętrznych – mówi Magdalena Burnat-Mikosz.

Liderzy innowacji

Amerykańska edycja Forbesa wybiera co roku sto najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw na świecie. Warunkiem uczestnictwa w rankingu jest co najmniej 7 lat działalności i kapitalizacja rynkowa powyżej 10 mld USD. Jako główne kryterium oceny przyjęto Premię Innowacyjną (Innovation Premium), odzwierciedlającą sentyment inwestorów do spółki. Jest to nagroda, jaką dają inwestorzy giełdowi w postaci wyższego kursu akcji, spodziewając się wprowadzenia na rynek nowych, konkurencyjnych produktów, co w konsekwencji powinno przynieść większe przychody i zyski. Zgodnie z raportem „The Most Innovative Companies 2016” autorstwa Forbes światowym liderem innowacji została amerykańska firma Tesla Motors z branży motoryzacyjnej, która zasłynęła z rozwoju technologii napędów samochodów elektrycznych. Drugie miejsce zajął potentat IT - Salesforce.com a trzecie Alexion Pharmaceuticals.

Źródło: Opracowanie własne, dane ForbesKliknij, aby powiększyćŹródło: Opracowanie własne, dane Forbes

O sile innowacyjności amerykańskiej gospodarki świadczy fakt, iż 49 spośród wyróżnionych 100 firm pochodzi z liczących 320 mln mieszkańców, Stanów Zjednoczonych.

W Europie, w której populacja liczy 743 mln mieszkańców Forbes wyróżnił 23 firmy, z czego najwięcej tzn. 7 ma siedzibę w Wielkiej Brytanii. Na liście europejskich prymusów innowacyjności znalazła się tylko jedna firma z Niemiec. Z Europy Wschodniej pochodziła także jedna firma tzn. z Rosji. Niestety nie znalazła uznania żadna firma z Polski. Z Azji wyróżnionych zostało 24 firm, z czego 8 z Japonii, 7 z Chin i 5 z Indii.

Świat idzie ku nowoczesności

Strategia Lizbońska zakładająca osiągnięcie w 2010 roku poziomu wydatków na prace badawczo-rozwojowe (GERD) na poziomie 3 proc. PKB legła w gruzach. Obecnie realizowana jest Strategia Europa 2020, gdzie również określono osiągnięcie docelowo wydatków na prace B+R na poziomie 3 proc. PKB. Tym razem do 2020 roku. Aktualnie średni poziom wydatków na badania i rozwój w Unii Europejskiej kształtuje się na poziomie 2 proc., więc ambitny plan może znów upaść. Na naszym kontynencie przodują kraje skandynawskie, które przeznaczają na prace B+R ponad 3 proc. PKB. Wśród najlepszych innowatorów jest też Austria, Szwajcaria, Niemcy czy kraje BeNeLuxu. Tam też stopa życiowa należy do najwyższych na naszym kontynencie.

Największe pieniądze na prace badawczo-rozwojowe przeznaczają Stany Zjednoczone. W 2014 roku na ten cel wydatkowano kwotę 432,6 mld dolarów, co stanowi 2,7 proc. PKB. Wyższym wskaźnikiem GERD może pochwalić się Korea Południowa (4,3 proc.), Izrael (4,1 proc.) a także Japonia (3,6 proc.). Nie śpią też Chiny, gdzie na prace badawczo-rozwojowe idzie 2 proc. PKB wobec 1,4 proc. przed dziesięcioma laty.

Pod względem liczby zatrudnionych naukowców na 1000 mieszkańców przy pracach badawczo-rozwojowych prym wiedzie Izrael a za nim podążają kraje skandynawskie i Korea Południowa.

Polsce daleko jednak do liderów. Wg Eurostatu z nakładami rzędu 1 procenta PKB na B+R zajmujemy dwudziestą pozycję w UE28. Wg GUS wartość nakładów wewnętrznych ogółem na działalność badawczą-rozwojową w 2015 r. kształtowała się na poziomie 18 mld zł, tj. o 11,7% wyższym niż w roku poprzednim. Nastąpiła więc poprawa, bo pięć lat wcześniej relacja wydatków na B+R do PKB wynosiła 0,74 proc. Największy udział w nakładach wewnętrznych na prace B+R poniósł sektor przedsiębiorstw (46,5 proc. nakładów ogółem). Z sektora rządowego pochodziło 24,4 proc. środków i szkolnictwa wyższego 28,9 proc. Pozostałe 0,2 proc. dostarczyły prywatne instytucje niekomercyjne. W działalności badawczo-rozwojowej w 2015 roku zatrudnionych było 158 tys. osób, tj. o 2,9% więcej niż przed rokiem.

Pomimo poprawy daleko nam do liderów, a nawet średniej europejskiej. Przyczyn tego stanu należy upatrywać w sposobie zarządzania gospodarką kraju, stosunku rządzących do innowacyjności, postawie samorządów a także podejścia przedsiębiorstw, szczególnie małych i średnich, które lekceważą zagrożenie rosnącą konkurencją. Firmy zagraniczne, które lokują w Polsce produkcję lub usługi przynoszą gotowe nowoczesne rozwiązania technologiczne. Nie potrzebują więc prowadzić u nas badań.

W nie ma efektywnej współpracy przemysłu z uczelniami, co utrudnia transfer nowoczesnych technologii i komercjalizację wyników badań. W Polsce mamy niski poziom kształcenia, szczególnie technicznego, o czym świadczy brak naszych uczelni na zaszczytnych miejscach w międzynarodowych rankingach. Parki technologiczne nie rozwiązały pokładanych w nich nadziei. Przedsiębiorstwa coraz mniej inwestują obawiając się kryzysu, o czym świadczą dane za III kwartał 2016 roku. W efekcie innowacyjność naszej gospodarki w międzynarodowych rankingach jest nisko oceniana.

Jak wynika z raportu Innovation Union Scoreboard 2016 opublikowanego przez Komisję Europejską, Syntetyczny Wskaźnik Innowacyjności dla Polski wyniósł 0,3, co plasuje nasz kraj w końcowej części krajów Unii Europejskiej i klasyfikuje jako umiarkowanego innowatora. Wyprzedziliśmy tylko Rumunię, Bułgarię, Chorwację, Łotwę i Litwę. Na podium europejskich liderów innowacyjności stoją: Szwecja, Dania i Finlandia.

Źródło: European Innovation Scoreboard – Komisja EuropejskaKliknij, aby powiększyćŹródło: European Innovation Scoreboard – Komisja Europejska

Jednak w ostatnim czasie nastąpiły zmiany na lepsze. Polska zajęła 39. pozycję spośród 128 krajów, w rankingu „Global Innovation Index 2016” publikowany przez Uniwersytet Cornella we współpracy z INSEAD i World Intellectual Property Organization (WIPO), agendą ONZ. Oznacza to awans o 7 miejsc wobec poprzedniego roku. Niestety wskaźnik wykorzystania nakładów na prace badawczo-rozwojowe wynosi zaledwie 0,65 co daje nam 66 pozycję w świecie. Nie dość, że przeznacza się u nas mało środków na prace badawczo-rozwojowe to są one nieefektywnie wykorzystywane. Dla porównania dla Bułgarii wskaźnik ten wynosi 0,83 a Estonii 0,91.

Pozytywne przemiany także u nas

Optymizmem napawa rozwój wynalazczości w naszym kraju. W 2015 roku liczba polskich zgłoszeń patentowych złożonych w Europejskim Urzędzie Patentowym była najwyższa od 10 lat i wyniosła 568, co oznacza wzrost o 18 proc. Tempo wzrostu było jednym z najwyższych w Europie, średnia UE-28 wyniosła 0,3 proc. Rodzi się pytanie, ile z nich doczeka się wdrożenia do przemysłu?

Polska ma ogromny potencjał intelektualny dla kreowania innowacyjności. Mamy zdolnych i pełnych twórczego zapału ludzi, którzy mogą zmienić na lepsze obecną niekorzystną sytuację. Przykładem jest Olga Malinkiewicz, gwiazda polskiej innowacyjności, której osiągnięcia mogą być rewolucyjne dla sektora energii odnawialnej dzięki powszechnemu wykorzystaniu ultra cienkich, elastycznych ogniw słonecznych na bazie perowskitów Czy Polska skorzysta z odkrycia Olgi Malinkiewicz – będzie zależeć od postawy rządzących a także przedsiębiorstw.

- W tym roku zaprezentowaliśmy prototyp elastycznego ogniwa perowskitowego, dzięki któremu można doładować smartfon z wykorzystaniem energii słonecznej. Do 2018 roku uruchomimy testową linię produkcyjną ogniw wielkoformatowych. Komercjalizacja tej technologii może mieć ogromne znaczenie dla rozwoju polskiej gospodarki, jednak wymaga to realnego zaangażowania firm i instytucji z naszego kraju. Obecnie pracujemy nad prototypowymi rozwiązaniami tylko z globalnymi przedsiębiorstwami, natomiast zainteresowanie krajowych spółek jest niewielkie - mówi Olga Malinkiewicz.

W 2014 roku powstała spółka Saule Technologies w celu opracowania i komercjalizacji przemysłowej metody produkcji ogniw fotowoltaicznych na bazie perwoskitów. Osiągnięcia Olgi Malinkiewicz zostały formalnie docenione - w 2014 roku Saule Technologies otrzymało z rąk Marszałka Sejmu RP tytuł Start-Up Roku 2014 przyznawany w ramach BusinessLink oraz otrzymała dotację rządową z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Firma podpisała umowę z japońskim inwestorem, Hideo Sawadą, co oznacza wejście na światowy rynek. Należy oczekiwać teraz przyjaznego podejścia krajowych decydentów, którzy obiecują dobrą zmianę. Oby skorzystała na niej także innowacyjność gospodarki.

- Szansą na zmiany są m.in. zapowiedzi Pana Wicepremiera Mateusza Morawieckiego, ale czekamy na ich konkretne rezultaty. Mamy nadzieję, że przyspieszą one decyzyjność firm, dzięki czemu Polska będzie mogła stać się kluczowym graczem w sektorze energetycznym, a „zielona energia” po raz pierwszy w historii będzie mogła konkurować z tradycyjnymi źródłami energii pod względem kosztów. Jesteśmy spółką otwartą na współpracę i zapraszamy do rozmów wszystkich partnerów realnie zainteresowanych naszą technologią – mówi Olga Malinkiewicz.

Olga MalinkiewiczKliknij, aby powiększyćOlga Malinkiewicz

W 2015 roku Olga Malinkiewicz otrzymała jako pierwsza Polka tytuł „Innovator of the Year” w konkursie „Innovators Under 35” organizowanym przez „MIT Technology Review” – magazyn poświęcony technice, wydawany przez Massachusetts Institute of Technology.

Również wielkim osiągnięciem polskiej nauki jest unikalna metoda wytwarzania grafenu. Jest to materiał przyszłości, który zrewolucjonizuje wiele dziedzin gospodarki i życia. Pracują nad nim najwybitniejsi polscy naukowcy i odnoszą sukcesy w skali światowej.

- W Politechnice Łódzkiej opracowano oryginalną metodę wytwarzania wielkopowierzchniowych płatów grafenu z ciekłej fazy metalicznej. Tak wytwarzany grafen o nazwie „High Strength Metallurgical Graphene” – HSMG® uzyskał ochronę patentową oraz ochronę znaku towarowego w UE oraz USA. Komercjalizacją produktu zajmuje się AGP Sp. z o.o. – spin-off PŁ. W roku 2016 uruchamiano technologię procesów wytwarzania, transferu i konfekcjonowania grafenu HSMG® w siedzibie AGP na terenie Parku Naukowo-Technologicznego Uniwersytetu Zielonogórskiego. W roku 2017 przewiduje się zakończenie procesu inwestycyjnego i rozpoczęcie produkcji w skali przemysłowej. Na lata 2017-2018 AGP planuje prowadzenie dalszych prac badawczo-rozwojowych nad zastosowaniem grafenu HSMG® jako materiału funkcjonalnego w sensorach procesowych nowej generacji oraz jako materiału konstrukcyjnego dla zbrojenia kompozytów włóknistych – mówi prof. dr hab. inż. Piotr Kula, Prorektor ds. Innowacji i Rozwoju Uczelni Politechniki Łódzkiej.

Z kolei w Instytucie Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie opracowano tanią technologię pozwalającą na produkowanie grafenu na podłożach z węglika krzemu i metalicznym oraz grafenu płatkowego. Chociaż Polska jest liderem w zakresie badań nad grafenem to do ich komercjalizacji droga jest daleka. Jak zwykle problemem jest brak wsparcia rządowego oraz zainteresowania prywatnego biznesu.

Małe kroki ku nowemu

Aby poprawić innowacyjność polskiej gospodarki podejmowane są działania wspierające te przedsiębiorstwa, które nie chcą pozostać w tyle za rozwijającym się światem. W latach 2014-2020 na projekty badawczo-rozwojowe (B+R) i innowacje w Programie Inteligentny Rozwój i Regionalnych Programach Operacyjnych zaplanowano wydać 10 mld euro z funduszy unijnych. Do tego dojdą środki budżetowe i własne przedsiębiorstw. Przewiduje się, że dzięki takiemu finansowaniu do 2020 roku nastąpi wzrost nakładów na B+R do 1,7% PKB.

Od 2016 roku przedsiębiorstwa prowadzące działalność badawczo-rozwojową zyskały nowy rodzaj wsparcia w postaci możliwości dodatkowego odliczenia od podstawy opodatkowania części kosztów kwalifikowanych ponoszonych w związku z działalnością badawczo-rozwojową. Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju opracowany przez wicepremiera Mariusza Morawieckiego zakłada wzrost nakładów na B+R do 2 proc. do 2020.

Oby tym razem nie skończyło się tylko na dobrych chęciach, bowiem bez realnego wsparcia rządu a także zmiany mentalności przedsiębiorców Polska dalej będzie na dalekich pozycjach w rankingach innowacyjności i ugrzęźnie w pułapce średniego rozwoju.

5-6 June 2017 Zarejestruj się Scrum Days will not be just another agile conference you’ve seen before. Our mission is to create an environment where people can meet, build social networks, do business and have fun. We were tired of hours of talking, missed subjects, not enough room to meet and strict schedule. So we present to you a whole new conference experience.