Profil zaufany online, czyli cyfrowy alians PKO BP i MC nadal owocuje

Od niedzieli 16 października użytkownicy bankowości elektronicznej w PKO BP jako pierwsi w Polsce mają możliwość założenia profilu zaufanego w e-PUAP bez wychodzenia z domu. Jeszcze tej jesieni kolejne banki umożliwią potwierdzenie profilu zaufanego poprzez swoje strony.

Czy „uwolnienie” profilu zaufanego przyspieszy cyfryzację Polski, co jest założeniem wielkiego programu „Od papierowej do cyfrowej Polski”?

Profil zaufany, potwierdzający tożsamość obywatela przy składaniu wniosków administracyjnych droga elektroniczną to nie nowość. Możliwość zakładania takiego profilu Polacy mają od kilku lat, jednak jego potencjał ograniczały bariery formalne – by potwierdzić założony profil, należało udać się do wyznaczonych placówek (np. urzędy gminne i miejskie, starostwa, urzędy skarbowe, poczta, oddziały ZUS) i dopełnić formalności „analogowo”, identyfikując się dowodem tożsamości. To zniechęcało. W ciągu kilku lat założyło go ok 500 tys. osób, z czego większość to urzędnicy administracji publicznej. Od kilku dni coś się jednak zaczęło zmieniać. Kilka godzin po udostępnieniu na stronach bankowości elektronicznej PKO BP możliwości potwierdzenia profilu zaufanego, z rozwiązania skorzystało pół tysiąca osób, kilka dni później było już ich 9 tysięcy. To jeszcze mało (PKO BP ma ok.3,5 mln użytkowników bankowości elektronicznej), ale widać wyraźnie zainteresowanie. –„W ciągu kilku miesięcy, gdy wszystkie banki udostępnią możliwość założenia profilu zaufanego, ponad 16 mln Polaków korzystający z bankowości internetowej, będzie mogło korzystać z profilu i w sposób przyjazny tworzyć presję na polskie urzędy, by te dane udostępniały”- zauważył Zbigniew Jagiełło, prezes zarządu PKO BP podczas spotkania na warszawskim parkiecie GPW, dotyczącego oficjalnego ogłoszenia uruchomienia możliwości potwierdzenia profilu zaufanego na stronie banku. Zbigniew Jagiełło, prezesa zarządu PKO BPKliknij, aby powiększyćZbigniew Jagiełło, prezesa zarządu PKO BP

Bankowe konsorcjum cyfryzacji państwa trwa
Zapytaliśmy prezesa PKO BP, czy przy profilu zaufanym będzie pracować również ta sama grupa specjalistów i czy inne banki znów skorzystają z doświadczenia PKO BP. – „Działamy w ten sam sposób. Grupa robocza, która wówczas powstała i sposób współpracy jest akceptowany przez wszystkich innych kolegów, więc przy tym projekcie również tak dobrze współpracujemy. Dzielimy się wszystkimi spostrzeżeniami dotyczącymi tego procesu, bo jest tak, że najważniejsza jest ta część od strony administracyjnej i ona też jest najtrudniejsza, ponieważ jest ona poza systemami bankowymi. W systemach bankowych każdy z banków wie, co ma u siebie, więc proces przejścia jest indywidualny, natomiast ta część wspólna to jest już interfejs z częścią e-administracji” – wyjaśniał redakcji Zbigniew Jagiełło. –„Uważam, że nastąpił przełom w postaci wytwarzania pozytywnej presji na państwo polskie jeśli chodzi o udostępnianie tych wszystkich możliwości, które obywatel realizuje fizycznie, a może to zrobić elektronicznie”.


Zobacz również:

Fazy testów, szybki start

Administracja państwowa chce budować szeroki ekosystem, kolejne banki, ale również i inne podmioty, na przykład operatorzy telefonii komórkowej, już czekają w kolejce. Anna Streżyńska, minister cyfryzacji stwierdziła, że choć nie ma ścisłego harmonogramu uruchamiania nowej funkcjonalności w bankach, następne z nich powinny już w listopadzie oferować profil zaufany swoim klientom. –„17 podmiotów testuje i czeka na testy, po naszej stronie jest ograniczona możliwość przeprowadzenia tych testów jednocześnie i proces zależy od tego, jak obie strony zachowują sprawność w procesie i w jakim stadium przygotowania wystartowały do testów. Wszystko zależy od partnerów i od naszej gotowości urzędniczej, która jest ograniczona posiadanym budżetem” – wyjaśniała.

Czy możliwość potwierdzenia profilu zaufanego w swoim banku może cieszyć obywatela? Na pewno tak, zważywszy, ile czasu poświęcamy na pielgrzymki do i z urzędów nawet w drobnych sprawach. –„ Ludzie nie chcą chodzić do urzędu, by uzyskać pozwolenie na wycięcie krzaków z działki albo potwierdzenie, czy dowód osobisty jest wydany, czy mają zaległości podatkowe” – zaznaczył wicepremier i minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki na spotkaniu w GPW.

Budowanie spójności administracyjnej

Minister Streżyńska zwróciła uwagę na kilka aspektów, które nieco studzą „euforię” nowych możliwości zakładania profilu zaufanego. –„Po poprzednich latach informatyzacji państwa odziedziczyliśmy całą masę rozproszonych systemów usługowych. Rozproszonych z racji tego, że administracja państwowa jest silosowa, mamy też cały pion administracji samorządowej. Administracja samorządowa i rządowa do tej pory nie miały punktów stycznych. Na e-PUAP, który starał się być platformą wspólną dla wszystkich usług, usługi samorządowe są czasem dostępne w kilkuset miejscach. Ta sama usługa, ale potraktowana przez gminę czy starostwo inaczej, powoduje, że jest duży rozdźwięk pomiędzy zasadami jej realizowania w poszczególnych rejonach kraju. To samo dotyczy różnych Wrót – Małopolski, Podlasia, Mazowsza. To też są systemy, które odkrywają usługi za każdym razem na nowo. Zarówno administracja samorządowa i rządowa zdają sobie z tego sprawę i pracują nad integracją” – tłumaczyła minister. Pierwszym krokiem ma być budowa wspólnego portalu dla administracji państwowej, który będzie miał jednolitą warstwę informacyjną dla całego rządu i jednostek podległych, w ślad za tym, w połowie przyszłego roku zapowiedziane jest powstanie warstwy usługowej. Później dojdą jeszcze usługi samorządowe. W założeniu nowy portal ma być bramą, która będzie dawać dostęp do wszystkiego, czego obywatel żąda od administracji.

Droga, ale dokąd?

Wydaje się, że ten kolejny etap cyfryzacji kraju, będzie szedł dwutorowo. Z jednej strony następować będzie „uwalnianie” profilu zaufanego do coraz większej liczby banków i innych podmiotów, które mogą spełnić odpowiednie wymogi bezpieczeństwa, z drugiej zaś administracja będzie musiała się postarać, by przeciętny Kowalski miał co załatwić w urzędach za pomocą profilu zaufanego, rzecz jasna drogą elektroniczną. -„Gdy pierwszy raz zobaczyłam profil zaufany, zapytałam, dokąd prowadzi ta ścieżka,? Bo miałam wrażenie, że donikąd. Donikąd czyli do usług, które albo nie istnieją, albo są bardzo pożądane, ale kończą się na formularzu i satysfakcja korzystania z takiej usługi jest nikła. Mogę złożyć wprawdzie wniosek drogą elektroniczną, ale dalszy ciąg procesu przebiega analogowo i nadal służę jako interfejs białkowy przenoszący dokumenty między urzędami, a na koniec muszę się zgłosić po wynik tego procesu. Często oferowane są usługi, które mają znikomą popularność, w miejsce usług, które są bardzo pożądane, a te opisane są w przepisach w taki sposób, że ich cyfryzacja jest albo niemożliwa, albo powstają „potworki”. Dopiero kiedy zabierzemy się i spróbujemy zrobić masowy atak na usługi cyfrowe i scyfryzować jak najwięcej tych usług, które mają po 3,4 miliony użytkowników, a nie tych, gdzie jest 10 w skali roku na e-PUAPie, dopiero wtedy będziemy widzieli efekty” – zaznaczyła minister Streżyńska. Według niej do tej pory podejście do e-usług było ułomne. – „Są takie usługi, o których administracja wie, że musi je wyświadczyć wobec obywatela. Na przykład wydanie nowego dowodu osobistego w miejsce starego, którego ważność wygasa. A jednak administracja czeka, aż dostanie wniosek, zamiast poinformować klienta, że ma wysłać zdjęcie w określonym formacie i że dowód jest już do odbioru, czy wysłać go bezpieczną pocztą. Nie powinniśmy angażować obywateli. Przegląd prawa pod tym kątem i uproszczenie tych procedur spowoduje, że ludzie będą chętniej korzystali z usług cyfrowych, bo będą one proste i intuicyjne. Profil zaufany dostępny masowo jest bardzo ważny, ponieważ tego brakowało, tej prostoty zakładania i użytkowania, ale bez usług cyfrowych czyli bez tego, do czego on ma służyć, profil będzie przez dłuższy jeszcze ciągle nie wykorzystywał w pełni swojego potencjału” – dodała.

Portfolio administracyjne

Póki co przynajmniej pierwsze sukcesy widać po stronie banków. Tu PKO BP przeniosło swoje doświadczenie z wcześniejszej współpracy z administracją państwową, choćby przy tworzeniu interaktywnej wersji wniosków programu Rodzina 500+ czy późniejszym o miesiąc wdrożeniem logowania do platformy PUE ZUS z bankowości elektronicznej.

Warto przypomnieć, że w projekcie związanym z programem Rodzina 500+ uczestniczyło, poza stroną administracji rządowej, 14 banków, w tym zrzeszenia banków spółdzielczych oraz Związek banków Polskich, który w przypadku wdrażania profilu zaufanego przyjął na siebie rolę koordynatora działań po stronie banków. Przy programie Rodzina 500+ PKO BP przyjął palmę pierwszeństwa w projekcie, ze względu na swoje wcześniejsze relacje z administracją publiczną, wspierając inne banki swoim doświadczeniem.

21 września 2017 r. Do dziś tytułem Lidera Informatyki poszczycić się może blisko 100 firm. W konkursie wyłaniamy firmy i instytucje, które wykorzystują innowacyjne rozwiązania IT, aby zwiększyć efektywność swoich działań. Już 21 września poznamy laureatów Konkursu Lider Informatyki 2017.