Magazyn Wydanie: Sierpień 2003

Miejsce w dynamicznej organizacji

Robert Jesionek
Gdy przeprowadzałem rozmowę z bohaterem tego artykułu Henrykiem Baniowskim, nie wiedział on jeszcze, że został wybrany na CIO Roku. Uroczystość miała miejsce 26 czerwca podczas otwartego spotkania Klubu CIO. Jest on menedżerem, który, zdaniem członków Klubu CIO, w sposób najbardziej profesjonalny przeprowadził w ostatnim roku projekt informatyczno-organizacyjny.

Henryk Baniowski w Banku Przemysłowo-Handlowym PBK SA odpowiada za cały obszar informatyki, od rozwoju zastosowań przez bieżące utrzymanie systemów aż po ustalanie standardów rozwiązań i zarządzanie sprawami kosztowymi. Ukończył Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie w Katedrze Telekomunikacji. "Po studiach było oczywiście wojsko i nawet miałem szczęście wykorzystać tam swoją specjalizację" - wspomina. Później przez 3 lata pracował w Zakładzie Automatyzacji Huty im. Lenina, obecnie Sendzimira, gdzie zajmował się projektowaniem i wdrażaniem sterowników przemysłowych. "Praca w hucie była zderzeniem z ciężką produkcją" - opowiada Henryk Baniowski. - "Przebywanie na aglomerowni, czyli w miejscu spiekania produktów, było bardzo ciekawym i inspirującym doświadczeniem dla młodego inżyniera. Ponieważ w tym miejscu w zakładzie pracownik całkowicie przesiąkał bardzo nieprzyjemnym zapachem, pobudzało to do szukania rozwiązań pozwalających minimalizować obecność człowieka w bezpośrednim kontakcie np. z taśmą spiekalniczą. Po takim doświadczeniu można docenić każde inne zajęcie". Z huty trafił do powstającego Banku Przemysłowo-Handlowego, do tworzącej się komórki informatycznej. Przeszedł przez wszystkie szczeble pracownicze, poczynając od specjalisty. "W tamtym czasie łączność telefoniczna była rarytasem, nasz dział IT miał tylko jeden telefon, z którego zamawiało się rozmowy międzymiastowe. Pamiętam jeszcze coś tak archaicznego jak korbkę, którą wykorzystywało się do połączeń". Zadaniem Henryka Baniowskiego było wtedy tworzenie infrastruktury systemu łączności. Gdy w wyniku największej w swej historii fuzji BPH SA połączył się z Powszechnym Bankiem Kredytowym, Baniowskiemu powierzono organizację działu IT. Podjął się tego zadania i do dziś pozostaje na stanowisku szefa tego obszaru w banku. Nie należy do osób, które często zmieniały miejsce pracy, jak sam podkreśla, trafił do dynamicznie rozwijającej się organizacji, w której znalazł swoje miejsce.

Mój zespół

Henryk Baniowski Henryk Baniowski mówi, że od zawsze miał okazję kreować nowe rozwiązania, podkreśla jednak, że sukcesy, w których posiadał swój udział, należą do całego zespołu. "W ramach BPH SA powstał nowy model organizacyjny, który współtworzyłem. Przez długi czas nadzorowałem jeden z departamentów, jaki wtedy powstał i który odpowiadał za rozwój technologii informatycznej. Gdy BPH SA połączył się z PBK SA, model organizacyjny, wypracowany przy moim udziale, został umieszczony w strukturze powstałego w wyniku fuzji banku. Dla mnie to znaczący sukces i satysfakcja, że projekt, któremu poświęciłem tak wiele pracy, stał się modelem na tyle uniwersalnym, że pasował do nowo powstałej organizacji".

Henryk Baniowski uważa, że informatycy to rzeczywiście specyficzna grupa zawodowa, ale zarządzanie jest zależne nie tyle od osobistych cech informatyków, choć i to jest ważne, ile - i to jest warte podkreślenia - od sposobu, w jaki jest budowany zespół, w którym pracują. "To ludzie, którzy jak wszyscy cenią sobie materialne dowartościowanie" - mówi Baniowski. "Ale z drugiej strony są pasjonatami, którzy są w stanie dać z siebie dużo więcej niż tylko przy mobilizacji ekonomicznej. Dla mnie kontakt z nimi jest po prostu łatwy, nikt nie tworzy sztucznych barier, nie wyklucza to jednak tego, że moi podwładni w kontakcie ze mną zachowują pewien zdrowy dystans, wypływający z relacji formalnych" - dodaje.

CIO w BPH-PBK SA mówi, że zespół buduje latami, nie szuka do niego indywidualistów, ale ludzi, którzy doskonale rozumieją się nawzajem. "Budowa takiego zespołu nie jest czymś łatwym" - tłumaczy Henryk Baniowski. W miejsce brakującej osoby nie wystarczy zatrudnić pierwszego lepszego człowieka z ogłoszenia, nawet jeśli ma on doskonałe kwalifikacje. Ktoś taki musi jeszcze umieć wpisać się w charakter zespołu, nawiązać kontakt, który w idealnej sytuacji skutkuje porozumiewaniem się niemal bez słów.

Moje miejsce w organizacji

Henryk Baniowski przyznaje, że w jego banku pomysły na nowe projekty rodzą się w tych obszarach, gdzie docelowo będą użytkowane. Dział IT wspiera je w zakresie znalezienia optymalnego rozwiązania, generuje także te projekty, które są związane z utrzymaniem odpowiedniej wydajności czy zabezpieczeniem poziomu usług. Dodatkowo jeden z departamentów IT jest odpowiedzialny za szczegółową współpracę ze stroną biznesową, tam trafiają wszystkie zapotrzebowania i pomysły, które są przejmowane przez analityków i konsultantów, starających się uplasować je w rozwiązaniu, które już funkcjonuje. Gdy nie ma takiej możliwości, wtedy powstaje projekt na nowe rozwiązanie. "Jestem łącznikiem scalającym interesy strony biznesowej i IT" - mówi Baniowski.

Mój projekt

Projekt fuzji technologicznej banków BPH SA i PBK SA, który koordynował Henryk Baniowski i dzięki któremu uzyskał tytuł CIO Roku, miał na celu utworzenie wspólnego systemu informatycznego banku. Przedsięwzięcie zakończyło się pełnym sukcesem. "Pewne zmiany budziły opór. Ludzie obawiali się o swoje nowe miejsce po wdrożeniu naszego rozwiązania. Starałem się wtedy informować ich i wyjaśniać obawy, by niewiedza nie była elementem hamującym cały projekt" - opowiada Baniowski. Drugi obszar w tej komunikacji dotyczył zarządu banku, któremu na bieżąco należało przedstawiać raporty ze stanu aktualnego i z zagrożeń, jakie się rodzą. Henryk Baniowski wspomina, że problemów tych było do tego stopnia mało, iż jego przełożony był tym wręcz zaniepokojony.

Jeśli już się jakieś bariery pojawiały, to natychmiast były o tym powiadamiane najwyższe władze firmy, co zapobiegało eskalacji problemów.

Ważne też było to, by w procesie przekształceń technologicznych nie dać się ponieść emocjom i nie próbować zrealizować dodatkowych potrzeb.

"Przez cały czas trwania projektu dbaliśmy mocno o to, by pasował on do naszego modelu organizacyjnego, by nie wymykał się spod kontroli i nie przerastał naszych potrzeb. Projekt wraz ze swymi standardami nie może wybiegać poza realne potrzeby, poza rzeczywistość firmy".

Henryk Baniowski, CIO w Banku Przemysłowo-Handlowym PBK SA, CIO Roku 2003:
Ważnym etapem mojego życia był kontakt z harcerstwem. Zaczynałem od szeregowego członka, a skończyłem we władzach naczelnych. Kilka tygodni temu byłem na uroczystym spotkaniu ludzi zaangażowanych w harcerstwo, gdzie spotkałem wielu znajomych z lat młodości i zauważyłem, jak wielu z nich osiągnęło coś w życiu i jak bardzo pomogło im w tym harcerstwo.

Myślę, że głównym celem tej organizacji jest właśnie przygotowanie ludzi do życia w społeczeństwie, do samodzielności i odpowiedzialności. Właściwie pojęty cel ruchu harcerskiego to nie jest tylko zabawa czy zapełnienie wolnego czasu. Doświadczyłem tego osobiście i jestem przekonany, że bardzo mi to pomogło w życiu. Jestem też świadomy, jak bardzo mój obecny styl zarządzania jest zakorzeniony w doświadczeniach z młodości w harcerstwie. Wprawdzie organizację paramilitarną cechują rozkazy, polecenia, pewnego rodzaju dyscyplina, ale jednak bardzo cenione jest również partnerstwo, decyzje podejmuje się tam w procesie dyskusji, analizy, poszukiwania optymalnego rozwiązania. Dziś jestem pewien, że umiejętność obserwacji zachowań ludzkich, umiejętność wyciągania wniosków i łagodzenia problemów w warunkach ekstremalnych posiadłem dzięki tamtym doświadczeniom sprzed lat.

powiększ tekst:
Delicious! Gwar! Wykop! Wersja do wydruku Wyślij do znajomego Skomentuj

Komentarze

~plxJxuGijKfzQm

  • ocena: 2
  • 10-01-2012, 19:59

Hey hey hey, take a gadner at what'' you''ve done

~HWwfbwTeNWPQyRUHHm

  • ocena: 4
  • 13-01-2012, 08:27

We need more isingths like this in this thread.

Najnowsze | Na ten temat | Najpopularniejsze

reklama

 Strefa Komputronik Biznes
Strefa Komputronik Biznes
 Strefa Komputronik Biznes
Dzięki najnowszym rozwiązaniom serwerowym można sprawnie realizować zadania, jakie przynosi przyszłość. Przynoszą one znaczące oszczędności, dzięki którym można skutecznie konkurować na stale ewoluującym rynku.

Nowe wydanie

Listopad 2009
Zaprenumeruj wydanie: Listopad 2009

Temat numeru

Skutkiem lekceważenia wagi prac badawczo-rozwojowych będzie degradacja naszego kraju na gospodarczej mapie świata. Jeżeli mentalność rządzących się...
więcej
Polska znajduje się wśród najmniej innowacyjnych krajów, choć ostatnio wskaźnik innowacyjności wzrósł do 3%. Specjaliści uważają, że to efekt...
więcej
Whitepapers
oracle: Oracle Application Express jest funkcjonalnością bazy danych Oracle 11g łączącą możliwość szybkiego tworzenia aplikacji z siłą bazy danych Oracle....
więcej
oracle: Do nowoczesnej organizacji IT docierają informacje o różnorodnych językach programowania i narzędziach, które można dobierać według potrzeb. Rosnące,...
więcej
oracle: Jeżeli chcesz zoptymalizować wydajność bazy danych Oracle w środowisku Windows koniecznie zapoznaj się z tym dokumentem. Wsparcie dla technologii...
więcej
oracle: Making the Case for Oracle Database on Windows
więcej
IDG Poland S.A. © Copyright 2012
International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88