Magazyn Wydanie: Maj 2003

Sieci szczególnych powiązań cz. IV

Andrzej Góralczyk
Gdy decyzja pojedynczego wyborcy albo konsumenta wywołuje lawinę podobnych decyzji jego krewnych, przyjaciół czy sąsiadów, często w pierwszym odruchu przypisujemy to jego szczególnej pozycji, wypływającej z autorytetu, przywództwa bądź władzy. Ale często praktyka przeczy pierwszemu wrażeniu: przekonujemy się, że to zwykły szary człowiek.
Gdy decyzja pojedynczego wyborcy albo konsumenta wywołuje lawinę podobnych decyzji jego krewnych, przyjaciół czy sąsiadów, często w pierwszym odruchu przypisujemy to jego szczególnej pozycji, wypływającej z autorytetu, przywództwa bądź władzy. Ale często praktyka przeczy pierwszemu wrażeniu: przekonujemy się, że to zwykły szary człowiek.

Dokładniejsza analiza wielu podobnych zdarzeń ujawnia, że zwykłego człowieka o niezwykłym wpływie na innych jednak coś wyróżnia - jego szczególne miejsce w sieci powiązań rodzinnych, towarzyskich, gospodarczych, zawodowych czy sąsiedzkich.

Jeszcze lepiej widać to w sytuacjach "czysto" społecznych, w których z pewnością nie chodzi o ambicje, pieniądze lub znaczenie, na przykład gdy mieszkańcy niewielkiej miejscowości postanawiają świętować, urządzają Wiosnę Ursynowa, Dni Rawy Mazowieckiej bądź N-setlecie Alwerni. Osoby zjednujące ich zbiorowy i bezinteresowny wysiłek nazywamy animatorami, bo nie są to kierownicy, zazwyczaj nie piastują urzędów, nawet niekoniecznie cieszyć się muszą szczególną sympatią. Nawet nie zawsze zajmują się organizowaniem. Ich szczególna rola polega na tym, że mają "szerokie kontakty" w wielu różnych kręgach, należą do wielu przeważnie niewielkich społeczności i potrafią "przerzucać mosty" pomiędzy nimi. Dzięki ich szczególnemu pośrednictwu zostaje wprawiony w ruch kapitał społeczny, a "mosty" sprawiają, że lokalne społeczności wiążą się w rozległe niekiedy sieci społeczne.

Trzeba w tym miejscu podkreślić, że nazwa "sieci społeczne" nie jest przypadkowa, ponieważ właśnie sieciowa, a nie np. grupowa natura zbiorowości decyduje o zasobności kapitału społecznego i o intensywności jego przemiany w wartości kulturowe bądź ekonomiczne. Sieci o podobnej topologii (ogólnej architekturze) funkcjonują podobnie, niezależnie od tego, czy chodzi o społeczności zawodowe, lokalne, internetowe czy np. zespoły menedżerskie w dużych korporacjach.

Można powiedzieć w niewielkim uproszczeniu, że kapitał społeczny ma trzy komponenty: więzi lokalne decydujące o spoistości małych społeczności, "luki społeczne" będące miejscami, w których owe społeczności "otwierają się na świat" oraz pośredników (zwanych też brokerami) "przerzucających mosty" nad tymi lukami. Wyniki badań empirycznych1 pozwalają wyróżnić co najmniej trzy charakterystyczne typy sieci społecznych w organizacjach gospodarczych. Najmniej ciekawy typ to małe społeczności "pozostawione samym sobie", które wykazują tendencję do zamykania się, tworzenia koterii i klik podmiotów wzajemnie popierających się, według porzekadła "przyjaciel mojego przyjaciela staje się moim przyjacielem". Są to na ogół niewielkie społeczności bez wyraźnych przywódców, często koncentrujące się na aktywności nieprzynoszącej wartości dodanej, pozbawione kapitału społecznego. Osiągają wyniki znacznie poniżej przeciętnych. Jeśli działają w układzie niehierarchicznym, wyniki mają tym gorsze, im gęstsze powiązania pomiędzy uczestnikami.

Kiedy nowe wartości

Kapitał społeczny, przejawiający się jako zdolność do tworzenia nowych wartości, wiąże się z otwartością małych społeczności i pojawia się wraz z "lukami", które może lepiej nazwać oknami na świat. Korzyści z owych luk przybierają postać zależną od roli pośrednika i jego miejsca w strukturze społecznej organizacji. Najczęściej jest to rola przedsiębiorcy, czyli osoby wnoszącej do sieci społecznej innowacje powstające na skutek twórczego kojarzenia idei zewnętrznych z lokalnymi. Osoby przedsiębiorcze na ogół cieszą się uznaniem i szybko awansują, a sieć społeczna sprawnej organizacji innowacyjnej jest rozległa, z niewieloma powiązaniami wewnętrznymi (luźna), bogata w "okna na świat" i pozbawiona silnej hierarchii. Bywa jednak i tak, że broker jest outsiderem, czyli osobą z różnych powodów nieakceptowaną jako "swój". W organizacji niehierarchicznej praktycznie nie ma szans odegrać swej roli pośrednika, ale korzyści z istnienia takich osób odnoszą luźne i rozległe sieci hierarchiczne, w których kluczowy szef-broker działa jako sponsor i "pożycza" swój kapitał społeczny outsiderowi. Natomiast najwięcej korzyści dzięki brokerom osiągają organizacje, których członkowie pracują nad unikatowymi zadaniami w warunkach niepewności. Ponadto praktyka wskazuje, że chociaż "przerzucanie mostów" pomiędzy społecznościami a otoczeniem jest źródłem wartości dodanej, to realizowanie tej wartości wymaga pewnego stopnia zamkniętości tych społeczności. Wydajna gospodarczo sieć społeczna złożona jest więc na ogół ze społeczności zamkniętych, ale zarazem otwartych na świat w niektórych miejscach.

Zainteresowanie sieciową naturą struktur społecznych i gospodarczych datuje się co najmniej od wczesnych lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, ale dopiero od niedawna dostrzega się jej kulturotwórcze i ekonomiczne znaczenie. Na przykład firmy stanowiące awangardę gospodarki opartej na wiedzy dostrzegły potencjał tzw. społeczności praktyków, skupiających się samorzutnie wokół rodzących się i przyszłościowych zagadnień technologicznych. Firmy te same często podejmują rolę brokerów wiedzy i innowacji wobec przedsiębiostw intensywnie konkurujących. Korzystają także z tego, że w określonych warunkach biznesowych bardziej opłaca się dzielić wiedzą z otoczeniem, także z konkurentami, niż chronić wiedzę tylko dla siebie2. Przedsiębiorstwa bardziej tradycyjne czerpią siłę (zwłaszcza informacje redukujące ryzyko, innowacje oraz zasoby) z powiązań partnerskich, tworząc konsorcja i syndykaty, w których często rolę brokerów wiedzy podejmują osoby ze ścisłego kierownictwa3. Dostrzega się także i coraz bardziej docenia rolę lokalności i znaczenie lokalnych społeczności, do niedawna traktowanych jako pogranicze "wysokiej cywilizacji".

Otwarte okna myślenia

Nasze szczególne zainteresowanie firmami wiedzy, modelami biznesu opartymi na relacjach oraz społecznościami lokalnymi wyrasta z przekonania, że w tych właśnie obszarach, na obrzeżach tradycyjnej gospodarki powstaje nowa gospodarka - na nowo myślana i budowana inaczej niż dotychczas. Dlatego stosunkowo dużo miejsca poświęcamy awangardzie oraz nowym modelom biznesu "otwierającego okna" na otoczenie i budującego harmonijne związki z partnerami społecznymi.

O społecznościach lokalnych piszemy niewiele, gdyż nie tam adresujemy swoją pracę, ale intuicja podpowiada nam, że uruchamianie tam kapitału społecznego może mieć równie doniosłe znaczenie gospodarcze. Wskazują na to choćby doświadczenia profesjonalistów wspomagających społeczności w ubogich krajach i na terenach ogarniętych bezrobociem, którzy wykorzystują uniwersalne mechanizmy funkcjonowania sieci społecznych. Pomagają tym społecznościom otwierać się na świat i działają jako brokerzy wiedzy, a gdzie zostaje wprawiony w ruch kapitał społeczny, tam rodzi się innowacja i przedsiębiorczość.

Na koniec trzeba jeszcze powiedzieć, że omawiana lokalno-rozległa topologia (formalnie opisana ogólna architektura) sieci społecznych charakteryzuje się szczególnymi cechami: wysokim stopniem "ziarnistości" (lokalne skupiska) i przewagą krótkich połączeń pomiędzy "uczestnikami". Ta druga cecha oznacza, że mało jest par uczestników, pomiędzy którymi minimalna droga wiedzie poprzez wielu "pośredników". Taka topologia nosi nazwę Małego Świata.

Ale sieci rzeczywiste mają jeszcze jedną cechę: mimo że nie są gęste, to przeciętna liczba "sąsiadów" pojedynczego uczestnika wzrasta proporcjonalnie do rozmiarów całej sieci5. Konsekwencje tych szczególnych cech są zdumiewające. Po pierwsze, sieć jest niezwykle odporna na losowe uszkodzenia i zakłócenia. W sieciach tak rozległych jak Internet dopiero uszkodzenie ponad 70% "uczestników" powoduje rozbicie całości.

Z drugiej strony sieć jest skupiona wokół niewielkiej liczby kluczowych "uczestników" (hubów), co powoduje, że nader łatwo ją rozbić przy pomocy ataków precyzyjnie kierowanych w te newralgiczne punkty.

Po trzecie, nadzwyczajnie szybko rozprzestrzeniają się w takiej sieci nowości oraz szybko i wiernie przekazywane są informacje i decyzje, w tym także decyzje błędne.

powiększ tekst:
Delicious! Gwar! Wykop! Wersja do wydruku Wyślij do znajomego Skomentuj

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Najnowsze | Na ten temat | Najpopularniejsze

reklama

 Strefa Komputronik Biznes
Strefa Komputronik Biznes
 Strefa Komputronik Biznes
Dzięki najnowszym rozwiązaniom serwerowym można sprawnie realizować zadania, jakie przynosi przyszłość. Przynoszą one znaczące oszczędności, dzięki którym można skutecznie konkurować na stale ewoluującym rynku.

Nowe wydanie

Listopad 2009
Zaprenumeruj wydanie: Listopad 2009

Temat numeru

Skutkiem lekceważenia wagi prac badawczo-rozwojowych będzie degradacja naszego kraju na gospodarczej mapie świata. Jeżeli mentalność rządzących się...
więcej
Polska znajduje się wśród najmniej innowacyjnych krajów, choć ostatnio wskaźnik innowacyjności wzrósł do 3%. Specjaliści uważają, że to efekt...
więcej
Whitepapers
oracle: IDC Whitepaper on Delivering Affordable Information Management Functionality with ORACLE Database Standard Edition One
więcej
oracle: Oracle Application Express jest funkcjonalnością bazy danych Oracle 11g łączącą możliwość szybkiego tworzenia aplikacji z siłą bazy danych Oracle....
więcej
oracle: Making the Case for Oracle Database on Windows
więcej
oracle: Do nowoczesnej organizacji IT docierają informacje o różnorodnych językach programowania i narzędziach, które można dobierać według potrzeb. Rosnące,...
więcej
IDG Poland S.A. © Copyright 2012
International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88